Grupa DELFIN
Strona głównaLista dyskusyjnaArtykuły Thursday, 09 September 2010
Szukaj
Gość
Login  
Hasło  

Rejestracja
Zapomniałeś hasła?
Nawigacja
Lista dyskusyjna
Artykuły
Księga Gości
Fotogaleria
Kontakt
Informacje osobiste
Szukaj

Katalog stron www
Polecane strony www
Nasze banery
Nasz Przewodnik
Odżywianie w SM
Nasze odżywianie
Mama z SM
Problemy z pęcherzem
Różne
Inne
Codzienność
Moc wyobrażni
Ruch i ćwiczenia
Doniesienia naukowe
Ośrodki rehabilitacyjne
Ciekawostki
dr Joanna
Odpowiedzi
O lekach
Przewodnik SOBIE MOC
Raporty z podróży
Refleksje i listy
Rehabilitacja Wielow...
Tłumaczenia
Agata Augusiak
Opowiadania
Andrzej P.
Wiersze
Iza Bednarczyk
Polecane lektury
Przemyślenia, cytaty...
Wiersze
Moje projekty
Ksiądz Tomasz
Homilie rok 2002
Homilie rok 2003
Homilie rok 2004
Homilie rok 2005
Homilie rok 2006
Homilie rok 2007
Homilie rok 2008
Homilie rok 2009
Homilie rok 2010
Kazania okolicznościowe
Rysiek Pilch
Poprawa mojego zdrowia
Sabina Urbaniak
O Sabinie
Listy
Modlitwy
Refleksje
Wiersze
Zdrowienie
Zbyszek Rękas
O mnie
Naturalne Leki
Przepisy kulinarne
Zosia Choińska
O mnie
Opowiadania
Ważne książki
Poprzednia strona
Ksiądz Tomasz :: Kazania okolicznościowe

Mówi się, że nadzieja jest matką głupich. A jednak człowiek nie może żyć bez nadziei. Do istoty bycia człowiekiem należy nadzieja. To ona kształtuje wolę walki o lepszy świat i wolę zmagania o własny wzrost, przede wszystkim duchowy...



Oto triumfy odnosić będzie mój Sługa, wywyższony będzie i wyniesiony, postawiony bardzo wysoko. Jak niegdyś wielu ze zgrozą na Niego patrzyło, bo nieludzko zniekształcony był Jego wygląd, a postać Jego niepodobna do ludzkiej, tak wprawi On w podziw liczne narody...



A teraz zapraszam Wszystkich na wystawę NARZĘDZI do modlitwy. Myślę, że jednym z nich, chyba najzwyczajniejszym i najbardziej powszechnym, a do tego jakże skutecznym, choć nie tak prostym, jakby się wydawało, jest RÓŻANIEC...



Czytałem kiedyś artykuł, którego tytuł brzmiał: "Cierpienie jako modlitwa". A ja bym dorzucił, idąc po myśli św. Benedykta z Nursji, Patrona Europy, taki wątek: "Cierpienie jako praca". Zachwycamy się pozostawioną przez niego zwięzłą zasadą, na której wyrastała nowożytna Europa: "ora et labora" - módl się i pracuj. Czy jednak każdy może ją odnieść do siebie? Zastanawiając się nad tym pytaniem, chciałbym zatrzymać się nad pracą, ale trochę w innym niż zwykle kontekście.



Ponownie zatrzymujemy się przy Chrystusie zwycięskim, triumfującym. Bo z Nim i my czujemy się zwycięzcami. Ale to zatrzymanie się (tym razem stajemy już nie przy krzyżu, ale w perspektywie Zmartwychwstania) ma już ów “trzeci” wymiar...

Copyright © Grupa DELFIN 2005-2006

1211635 wizyt

Powered by PHP-Fusion v5.01 © 2003-2005