|
Czy miłość jest trudna? Jak wiele wymaga poświęceń? Czy osoby chore i niepełnosprawne "mają prawo" kochać innych?
Osobiście przeżyłam bardzo piękną, ale trudną miłość. Dyskretna, bez objawów choroba zakończyła się śmiercią. Kochałam aż po grób. Wiedziałam o wszystkim od początku. Byliśmy bardzo szczęśliwą rodziną, troski i radości dzieliliśmy razem. Cieszę się, że przeżyłam taką miłość, Właściwie to on mnie pocieszał i umacniał na duchu.
Każdy człowiek tęskni za miłością, szuka, modli się o nią. Jednak nigdy nie przychodzi ona bez cierpienia? "Kochać – to nieść nadzieję, gdy noc cierpienia zasłania słońce." Znam wiele szczęśliwych małżeństw borykających się z chorobą lub niesprawnością. Są to przepiękne obrazy bezinteresownej, szczerej i pięknej miłości.
Naprawdę wierzę w taką miłość, choć jest to trudne i wiele wymaga, szczególnie zaś wsparcia Pana Boga. Ci szlachetni, wrażliwi ludzie, potrafią kochać szczerze, szlachetnie. Bywa że taka miłość trwa krótko, ale jest ona najczęściej piękna i wzbogaca wszystkich.
Jednak taki punkt widzenia nie jest popularny. W dzisiejszych trudnych czasach ludzie wrażliwi są często spychani, pogardzani, pozostawieni w tłumie sami sobie, smutni, samotni. Wiąże się to oczywiście z okrutną sytuacją w świecie, w którym często liczy się tylko kreatywność, uroda, zdrowie, sprawność. Jednak często właśnie w takich środowiskach rozwijają się rozmaite patologie. Ludzie borykający się z różnymi problemami zdrowotnymi również chcą być kochanymi, tym bardziej że sami potrafią prawdziwie kochać.
Życzę wszystkim prawdziwej miłości, dobrej i szlachetnej żony, czy męża która pokocha was takimi jakimi jesteście, na dobre i złe, i do końca. Ze szczerego serca życzę odwagi w podejmowaniu decyzji, wychodzenia naprzeciw swemu losowi.
|